Piknik „Kliny dla Rodziny”, czyli niedziela pełna wrażeń

Ach, co to była za niedziela… Na nasz doroczny, czwarty już Piknik „Kliny dla Rodziny” ściągnęły tłumnie, zgodnie z hasłem imprezy, całe rodziny. Nie było mowy ani o chwili nudy. Na estradzie wystąpili młodzi laureaci XIV Festiwalu Artystycznego Dzielnicy X (wielkie podziękowania dla kierowniczki bratniego Klubu Wróblowice, Jadwigi Szarek) i uczestnicy zajęć, prowadzonych w tym roku w Klubie Kliny. Z wielkim entuzjazmem przyjęto koncert grupy Studniówkowe Granie z I Liceum Ogólnokształcącego w Krakowie. W wielkim finale  na głównej scenie z gorącymi, hiszpańskimi i latynoamerykańskimi rytmami zaprezentował się znakomity zespół  Aire Andaluz.

Karykaturzystka Monika Kapralska wyznała, że jeszcze nigdy w ciągu jednego dnia nie wykonała tylu rysunków. Do jej stanowiska, które każdy chętny (przepraszamy tych, którzy jednak nie zdążyli) opuszczał ze swoją efektowną podobizną, cały czas stała kolejka. Podobnie zapracowany był kucyk Astra, wożący na swym grzbiecie przejęte konną przejażdżką dzieci. Pod koniec dnia dosłownie słaniał się na kopytach ze zmęczenia.

Nawet na pięć minut odpoczynku nie mogły liczyć animatorki z Kącika Kreatywnego, gdzie powstawały m.in. piękne latawce. Mnóstwo nowych przyjaciół zdobyła żywa maskotka – pluszowy miś Teddy Eddi. Do późnego wieczora oblegane były atrakcje kolorowego placu zabaw: wielka zjeżdżalnia, nadmuchiwany zamek i trampolina, jak  również stoiska gastronomiczne. Podpisami, wpisami i rysunkami szybko zapełniała się ogromna, piknikowa Lista Obecności. Uczestników turnieju siatkówki „prawie-plażowej” nie odstraszył nawet zapadający nad boiskiem zmrok.

Dużym powodzeniem cieszyła się zabawa, zorganizowana przez parafialny zespół Caritas. Na jej zakończenie wylicytowano koszulkę Marii Springwald – mieszkanki Klinów, medalistki olimpijskiej z igrzysk w Rio de Janeiro. Trykot z podpisami wszystkich członkiń brązowej osady wioślarskiej został wylicytowany za 600 zł. Całkowity dochód z obu wspomnianych przedsięwzięć będzie przeznaczony na dofinansowanie wypoczynku wakacyjnego młodzieży z Klinów.

W części oficjalnej uczestników Pikniku powitali gospodarz terenu, proboszcz Parafii pw. św. Rafała Kalinowskiego ks. Jan Jarco, przewodniczący Rady Dzielnicy X Maciej Nazimek (to dzięki wsparciu finansowemu Rady praktycznie wszystkie piknikowe atrakcje były dostępne bezpłatnie) oraz przewodniczący Rady Miasta Krakowa Bogusław Kośmider. Waldemar Domański, mieszkaniec Klinów, inicjator licznych akcji społecznych (m.in. Lekcji Śpiewania w Rynku Głównym) rozdawał koszulki Pogromców Bazgrołów. W trakcie imprezy zbieraliśmy podpisy pod wnioskiem o ustawienie ekranów akustycznych, chroniących Kliny przed hałasem, dobiegającym z obwodnicy autostradowej.

Oj, działo się, działo… Mamy nadzieję, że za rok znowu, tak jak wczoraj, dopisze nam pogoda, publiczność i humory.