Wernisaż wystawy młodych artystów

Każdy cykl zajęć plastycznych dla dzieci w naszym klubie wieńczy wystawa najlepszych prac, powstałych podczas całego roku pracy. Młodzi artyście, którzy przybyli na wczorajszy wernisaż w licznym towarzystwie najbliższych, otrzymali z rąk prowadzącej te warsztaty Joanny „Blanki” Dudek okolicznościowe dyplomy, a potem wszyscy wspólnie podziwialiśmy wybrane na wystawę dzieła.

 

Piknik „Kliny dla rodziny”, czyli działo się, oj działo…

Gala finałowa XV Festiwalu Artystycznego Dzielnicy X, koncert życzeń z okazji Dnia Matki, występy uczestników zajęć muzycznych, teatralnych i tanecznych w Klubie Kliny, koncert zespołu „Studniówkowe Granie”, plenerowe atelier fotograficzne „Na zdjęciu najlepiej wychodzi się z rodziną”, kącik kreatywny dla dzieci, gry i zabawy z uroczym misiem i nie mniej uroczymi lektorkami szkoły językowej, kolorowy plac zabaw ze bogata oferta gastronomiczna, loteria charytatywna „Caritas” z rowerem górskim jako główną nagrodą, turniej siatkówki. V Piknik „Kliny dla rodziny”, współorganizowany przez nas z Parafią pw. św. Rafała Kalinowskiego i Radą Dzielnicy X uznajemy za udany. Udało się zrealizować wszystkie zaplanowane punkty programu. Pomimo złych prognoz dopisała pogoda. Dopisali oficjalni goście, z przewodniczącym Rady m. Krakowa Bogusławem Kośmiderem. Nie zawiodła technika, ale przede wszystkim nie zawiedli mieszkańcy Klinów (i nie tylko Klinów), którzy nader tłumnie uczestniczyli w naszej dorocznej imprezie. Dziękujemy, zachęcamy do obejrzenia galerii zdjęć i już teraz zapraszamy za rok!

V Otwarte Mistrzostwa Dzielnicy X w Szachach

Maciej Jajte-Pachota, mieszkaniec Klinów, został nowym szachowym mistrzem Dzielnicy X. W kategorii juniorów zwyciężył Michał Juszczyk. Turniej, zorganizowany przez nas już po raz piąty, przy nieocenionym zaangażowaniu Mariusza Stanaszka, sędziego FIDE, członka zarządu Małopolskiego Związku Szachowego, zgromadził 23 uczestników. W różnym wieku i ze zróżnicowanymi umiejętnościami. Wszystkich łączy jednak zapał do tej królewskiej gry. Ufundowane przez Radę Dzielnicy X nagrody wręczał zwycięzcom przewodniczący jej Komisji Sportu, Andrzej Łatka. Wszystkim uczestnikom zawodów, niezależnie od osiągniętych wyników, serdecznie gratulujemy i zapraszamy za rok. A oto wyniki mistrzostw:

  1. 1. Maciej Jajte-Pachota
  2. 2. Ariel Pasionek
  3. 3. Jan Paweł Gawor
  4. 4. Bartłomiej Piwowarczyk
  5. 5. Piotr Kuciel
  6. 6. Andrzej Dragan
  7. 7. Jerzy Jajte-Pachota
  8. 8. Arkadiusz Piwowarczyk
  9. 9. Antoni Lewczuk
  10. 10. Jacek Bylica
  11. 11. Marcjan Biernat
  12. 12. Zbigniew Gregulski
  13. 13. Marcin Jaworski
  14. 14. Zbigniew Karatnik
  15. 15. Michał Juszczyk (jr)
  16. 16. Józef Guzik
  17. 17. Lucjan Podwika
  18. 18. Artur Zięcina
  19. 19. Jan Juszczyk (jr)
  20. 20. Mikołaj Cichorz (jr)
  21. 21. Hubert Zięcina (jr)
  22. 22. Piotr Lizun (jr)
  23. 23. Stanisław Latoś (jr)

Rękawiczki z Estonii

W naszym klubie można obejrzeć niecodzienną wystawę. Dzięki uprzejmości i z inicjatywy Konsulatu Honorowego Republiki Estonii w Krakowie możemy pokazać pochodzące z tego kraju… rękawiczki. A oto co na ten temat pisze wspomniana placówka dyplomatyczna:

„Dla żyjących w północnym klimacie Estończyków rękawice stanowią niezbędny element ubioru. Oprócz walorów praktycznych, którymi cechuje się noszenie rękawiczek na co dzień, odgrywają one także ważną rolę w estońskiej kulturze ludowej, a tradycja ich wyrabiania na drutach jest w Estonii żywa do dziś. W zależności od regionu powstawały różne modele rękawic, dodatkowo na przestrzeni wieków do Estonii docierały także nowe metody ich wytwarzania oraz zmieniająca się moda.

W wyglądzie rękawiczek znajdowały odzwierciedlenie ludzkie myśli i uczucia, a widoczne na nich wzory opowiadają dziś historie z zamierzchłych czasów.

Niniejsza wystawa prezentuje jedynie niewielką część zbiorów utworzonego w 1909 roku Estońskiego Muzeum Narodowego; aktualnie liczą one ponad 5000 rękawiczek. Przedstawiane rękawiczki stanowią kopie obiektów muzealnych i zostały wykonane przez studentów i absolwentów Akademii Kultury w Viljandi, która jest oddziałem Uniwersytetu w Tartu.”
Zapraszamy!

A jednak dojechali!

Noce spędzane w namiotach przy temperaturze minus 40 stopni Celsjusza… Nie wytrzymujące siarczystych mrozów rowery… Zamarzająca żywność… Pustkowia… Nieżyczliwa miejscowa ludność… Groźni pogranicznicy… Skrajne zmęczenie… To było z pewnością pierwsze spotkanie z cyklu „Kliny bliżej świata”, którego uczestnicy nie dopytywali, jak można zorganizować i powtórzyć taką podróż. O ekstremalnej, zimowej eskapadzie rowerowej z Rosji przez Ałtaj do Mongolii opowiadała wczoraj w naszym klubie jej uczestniczka, Jadwiga Marchwica. Wspomniana wyprawa była ósmym etapem rowerowej sztafety dookoła świata Bike Jamboree. Podziwiamy, ale nie zazdrościmy.

Muzyka dawnych mistrzów

„Musica di vecchi maestri”, czyli muzyka dawnych mistrzów. Niedzielny koncert na lutnię renesansową i theorbę w wykonaniu młodej artystki z Warszawy, Hanny Kłosińskiej, oraz mieszkającego w Krakowie Sycylijczyka, Alessio Pardo, oczarował publiczność w naszym klubie. Fascynowały zarówno same kompozycje sprzed wieków, osobowości wykonawców, jak i ich opowieści, przybliżające słuchaczom dawno minione czasy…

Stroiki na wielkanocne stoły

W Wielką Środę uczestnicy tradycyjnych, przedświątecznych warsztatów florystycznych wykonywali w pocie czoła (no, może z tym potem trochę przesadziliśmy stroiki na wielkanocne stoły. Pracy, pod fachowym okiem Lidii Maj-Grzegorzak, było sporo, ale jej owoce godne każdego wysiłku.

Ferie w Klubie Kliny – dzień piąty

Ostatni dzień tegorocznej Akcji Zima spędziliśmy w naszym klubie. Dzieci obejrzały spektakl o księciu Albinku i planecie zagadek w wykonaniu aktorów Teatru Otwartego, a następnie uczestniczyły w warsztatach teatru cieni. Śmiechu było co niemiara. To dobrze, bo osłodził żal, że to już koniec ferii w Klubie Kliny. Już teraz jednak zapraszamy na Akcję Lato!

 

Ferie w Klubie Kliny – dzień czwarty

W czwartek wyprawiliśmy się do Muzeum Przyrodniczego – w sumie chyba mało znanego, tymczasem bardzo ciekawego. Oglądaliśmy zgromadzone tu liczne okazy, między innymi legendarnego nosorożca włochatego ze Staruni, głaskaliśmy kameleona i uczestniczyliśmy w warsztatach, poświęconych fascynującemu światu pająków. Ich głównym bohaterem, a właściwie bohaterką była Misia, czyli Ptasznik chilijski. Wyglądający groźnie, lecz w rzeczywistości bardzo łagodny, w co zresztą dość trudno było uwierzyć. Nie zabrakło śmiałków, którzy odważyli się pozwolić kosmatemu stworowi wpełznąć na ich rękę. Jest duża szansa, że uczestnicy tych zajęć po powrocie do domu na widok pająka zamiast krzyknąć z przerażeniem: „O Boże, pająk!”, powiedzą: „Spokojnie, to tylko Zyzuś tłuścioch”. Albo Nasosznik trzęś czy Sidlisz piwniczny…

Ferie w Klubie Kliny – dzień trzeci

W środę ponownie odwiedziliśmy Międzynarodowe Centrum Kultury. Dwie godziny spędzone na warsztatach plastycznych, których motywem przewodnim był Lwów, jego historia i tradycje, minęły bardzo szybko. A po powrocie do klubu było jeszcze trochę czasu na herbatę, odpoczynek i grę w ping ponga.