Od walca do rumby

W niedzielny wieczór w naszym klubie rozbrzmiały rytmy walca, tanga, rumby, foxtrota, jive’a i cha-chy. Oklaskiwaliśmy niezwykły, bo pierwszy w historii naszej placówki pokaz tańca towarzyskiego. Zatańczyły dwie znakomite pary: Tomasz Koniarz z Agatą Ciślak – posiadacze najwyższej, międzynarodowej klasy S, wicemistrzowie Polski, zwycięzcy cyklu Grand Prix Polski, triumfatorzy Otwartych Mistrzostw Niemiec German Open oraz Paweł Mertuszka z Moniką Łuc – specjaliści tańców latynoamerykańskich, wielokrotni laureaci ogólnopolskich turniejów tanecznych. Na koniec na parkiecie zaprezentowali się uczestnicy prowadzonych w Klubie Kliny przez Agatę Ciślak zajęć z tańca towarzyskiego dla dorosłych.

Na pianinie elektrycznym tancerzom akompaniował Artur Bienia a całą imprezę prowadził Adam Rymont.

W przyszłym tygodniu u nas…

„Po tamtej stronie”

„Po tamtej stronie” to tytuł wystawy malarstwa Blanki Dudek, której wernisaż odbył się w środę, 13 września, w Klubie Kliny. Przypomnijmy, że p. Blanka od trzech lat prowadzi u nas zajęcia plastyczne dla dzieci. A oto notka o artystce i jej dziełach…

Blanka Dudek – urodzona w 1983 roku w Opolu. Absolwentka Wydziału Malarstwa ASP w Krakowie, dyplom w pracowni prof. Jacka Waltosia w 2009 roku.  Stypendystka Ecole Nationale Superieure des Beaux- Arts w Paryżu, w ramach programu Sokrates-Erasmus. Od 2014 środowiskowe studia doktoranckie w krakowskiej ASP. Zajmuje się malarstwem sztalugowym, rysunkiem.

Wybrane wystawy: międzynarodowy projekt artystyczny Kafka- przełamywanie granic, Galeria „Zamek”, Reszel, 2017; wystawa pokonkursowa IV Triennale Malarstwa Animalis, Galeria MM, Chorzów, 2017; indywidualna wystawa malarstwa Roz-Patrzenie, Galeria Lamelli, Kraków, 2016; indywidualna wystawa malarstwa Zanurzenia, Galeria Sztuki Ślimak, Wrocław, 2016; wystawa pokonkursowa 12 Międzynarodowy Jesienny Salon Sztuki

Medal Rektora Akademii Sztuk Pięknych w Krakowie, BWA, Ostrowiec Świętokrzyski, 2014;

wystawa pokonkursowa II Międzynarodowy Konkurs Artystyczny- Pejzaż Współczesny, Miejska Galeria Sztuki, Częstochowa, 2015.

Obrazy prezentowane na wystawie w Klubie Kliny są efektem pracy nad kilkoma cyklami malarskimi, zainspirowanymi tekstem Alfreda Kubina Po tamtej stronie. Książka stała się punktem wyjścia do rozważań nad rolą wyobraźni w procesie twórczym. W tej surrealistycznej powieści znaczącym elementem jest natura i jej współistnienie z człowiekiem. W świecie Przemian elementy rzeczywiste i wyśnione, sylwetki ludzi i zwierząt przenikają się wzajemnie, ulegając nieustannym metamorfozom. Odnaleźć w nich można precyzyjnie malowane detale, jak i niewyraźne kształty. To pewnego rodzaju „zaburzenie” ostrości niektórych fragmentów obrazów tworzy odległość, dystans pomiędzy dwoma przestrzeniami pozornie do siebie nieprzystającymi. Malarska próba zbadania relacji pomiędzy wyobraźnią a percepcją wzrokową odnosi się do procesu postrzegania. Sugeruje wizualną analizę polegająca na patrzeniu w różnych kierunkach, na różne sposoby, ku różnym obszarom rzeczywistości i nadrzeczywistości, czego jednym z efektów jest obraz zniekształcony, rozmyty.

Nawet jeśli proces twórczy odbywa się nie poprzez bezpośrednią obserwację natury, zawsze jest jej rezultatem. Efektem tej obserwacji jest zdolność do wyobrażania, zwykle luźny zarys, odkrywcza wizja, która ulega ciągłym zmianom podczas pracy. Malowanie jest próbą nadania plastycznego kształtu wyobrażeniom w sposób, niemożliwy w bezpośrednim oglądzie. Różnorodność wizualnego odbioru rzeczywistości jest pokazana poprzez zestawienie form realistycznych z mniej określonymi. Widzowi pozostawiona jest swoboda interpretacji, otrzymuje wskazówkę w postaci elementów bardziej jednoznacznych, właściwych dla sztuki figuratywnej, a jednocześnie może on dostrzec abstrakcyjny charakter eksponowanych obrazów.

 

Wakacje na Klinach – turnus IV, czyli to już jest koniec…

Zakończyliśmy Akcję Lato’2017 czyli kolejne Wakacje na Klinach. W tym roku uczestniczyło w nich 76 dzieci. Serdecznie dziękujemy za wspólnie spędzony czas na wycieczkach, warsztatach muzealnych, placach zabaw i zajęciach organizowanych na miejscu, w Klubie Kliny. Udało się nam skutecznie uniknąć niespodzianek pogodowych i zrealizować cały ustalony wcześniej program. W ostatnim turnusie byliśmy w Muzeum Fotografii i Ogrodzie Zoologicznym w Krakowie, a także na „Zaczarowanym Wzgórzu” w Czasławiu.

Już teraz zapraszamy do udziału w Akcji Zima’2018, a wcześniej oczywiście na zajęcia i imprezy w naszym klubie w nowym sezonie kulturalnym. Zaczynamy od września! Jednocześnie informujemy, że w okresie od 25 lipca do 28 sierpnia Klub Kliny będzie nieczynny.

Wakacje na Klinach – turnus trzeci

Za nami trzeci turnus tegorocznej Akcji Lato, czyli Wakacji na Klinach. Tak jak poprzednie, obfitował w mnóstwo atrakcji. Prawie-nocne, bo przy świetle latarek, zwiedzanie Muzeum Archeologicznego, połączone z interesującymi warsztatami. Wizyta w gospodarstwie agroturystycznym Zagroda Artystyczna w Porębie Spytkowskiej, gdzie dzieci poznawały tajniki zielarstwa, a także wspólnie przygotowywały i piekły smakowite ciasteczka. Wreszcie wędrówka z przewodnikiem po Ogrodzie Botanicznym, skąd niemal każdy wrócił z prezentem dla swoich rodziców – nową rośliną w doniczce. A na koniec gra terenowa z nagrodami, zabawy w klubie i mecz piłki nożnej – tym razem, uwaga, to nowość, z czynnym udziałem dziewczynek. Wszystko to pod czujnym okiem naszych animatorów i opiekunów: pp. Joasi, Rafała i Artura.

Wakacje na Klinach – turnus drugi

Ani się obejrzeliśmy, a tegoroczna Akcja Lato w naszym klubie osiągnęła półmetek. Podczas drugiego turnusu znów mieliśmy szczęście do pogody. A była ona ważna ze względu na zaplanowane wycieczki: do Muzeum Etnograficznego (warsztaty: „Ustaw się, czyli o czym mówią portrety), Zagrody „Kopytkowo” w Izdebniku (zwierzyniec, pokaz miodobrania, prelekcja na temat zwyczajów pszczół) i Ogrodu Doświadczeń im. St. Lema (zwiedzanie  przewodnikiem). Przydała się także podczas zawsze niecierpliwie oczekiwanych wizyt na placach zabaw…

Wakacje na Klinach – turnus pierwszy

Zakończył się pierwszy turnus tegorocznych Wakacji na Klinach, czyli Akcji Lato’2017 w naszym klubie. Pogoda dopisała i zrealizowaliśmy cały wcześniej ustalony program. Dzieci zwiedziły Galerię w Sukiennicach Muzeum Narodowego i Wioski Świata w Salezjańskim Ośrodku Misyjnym, uczestniczyły tam również w ciekawych warsztatach. Środa była dniem szaleństw w Rogatym Ranczu w Zabierzowie. Nie zabrakło oczywiście wspólnych zabaw i zajęć sportowych.

Spektakl Sceny KLINY

Czerwiec w klubie kultury to czas podsumowań. Dla naszych młodych aktorów i wokalistów ze Sceny KLINY wielkim finałem sezonu była premiera przygotowywanego od kilku miesięcy spektaklu pt. ” O tym, że nie wszystko jest czarne i białe, a szary to też ładny kolor”, według koncepcji i w reżyserii Doroty Kaczor oraz w opracowaniu muzycznym Marii Złotek – naszych instruktorek, prowadzących w Klubie Kliny zajęcia teatralne i wokalne. Było to duże przeżycie zarówno dla artystów, jak i zasiadających na widowni ich rodziców, rodzeństwa, dziadków, koleżanek i kolegów.

 

Koncert finałowy

Jedni byli bardziej, inni mniej stremowani. Jedni stawiają dopiero pierwsze kroki, inni grają już trudne utwory Fryderyka Chopina i Erica Claptona. Wszyscy jednak spotkali się z gorącym przyjęciem ze strony licznie zgromadzonej publiczności, która w środę, 14. czerwca, oklaskiwała uczestników koncertu, podsumowującego rok nauki gry na instrumentach muzycznych w naszym klubie.

 

Piknik „Kliny dla Rodziny”, czyli niedziela pełna wrażeń

Ach, co to była za niedziela… Na nasz doroczny, czwarty już Piknik „Kliny dla Rodziny” ściągnęły tłumnie, zgodnie z hasłem imprezy, całe rodziny. Nie było mowy ani o chwili nudy. Na estradzie wystąpili młodzi laureaci XIV Festiwalu Artystycznego Dzielnicy X (wielkie podziękowania dla kierowniczki bratniego Klubu Wróblowice, Jadwigi Szarek) i uczestnicy zajęć, prowadzonych w tym roku w Klubie Kliny. Z wielkim entuzjazmem przyjęto koncert grupy Studniówkowe Granie z I Liceum Ogólnokształcącego w Krakowie. W wielkim finale  na głównej scenie z gorącymi, hiszpańskimi i latynoamerykańskimi rytmami zaprezentował się znakomity zespół  Aire Andaluz.

Karykaturzystka Monika Kapralska wyznała, że jeszcze nigdy w ciągu jednego dnia nie wykonała tylu rysunków. Do jej stanowiska, które każdy chętny (przepraszamy tych, którzy jednak nie zdążyli) opuszczał ze swoją efektowną podobizną, cały czas stała kolejka. Podobnie zapracowany był kucyk Astra, wożący na swym grzbiecie przejęte konną przejażdżką dzieci. Pod koniec dnia dosłownie słaniał się na kopytach ze zmęczenia.

Nawet na pięć minut odpoczynku nie mogły liczyć animatorki z Kącika Kreatywnego, gdzie powstawały m.in. piękne latawce. Mnóstwo nowych przyjaciół zdobyła żywa maskotka – pluszowy miś Teddy Eddi. Do późnego wieczora oblegane były atrakcje kolorowego placu zabaw: wielka zjeżdżalnia, nadmuchiwany zamek i trampolina, jak  również stoiska gastronomiczne. Podpisami, wpisami i rysunkami szybko zapełniała się ogromna, piknikowa Lista Obecności. Uczestników turnieju siatkówki „prawie-plażowej” nie odstraszył nawet zapadający nad boiskiem zmrok.

Dużym powodzeniem cieszyła się zabawa, zorganizowana przez parafialny zespół Caritas. Na jej zakończenie wylicytowano koszulkę Marii Springwald – mieszkanki Klinów, medalistki olimpijskiej z igrzysk w Rio de Janeiro. Trykot z podpisami wszystkich członkiń brązowej osady wioślarskiej został wylicytowany za 600 zł. Całkowity dochód z obu wspomnianych przedsięwzięć będzie przeznaczony na dofinansowanie wypoczynku wakacyjnego młodzieży z Klinów.

W części oficjalnej uczestników Pikniku powitali gospodarz terenu, proboszcz Parafii pw. św. Rafała Kalinowskiego ks. Jan Jarco, przewodniczący Rady Dzielnicy X Maciej Nazimek (to dzięki wsparciu finansowemu Rady praktycznie wszystkie piknikowe atrakcje były dostępne bezpłatnie) oraz przewodniczący Rady Miasta Krakowa Bogusław Kośmider. Waldemar Domański, mieszkaniec Klinów, inicjator licznych akcji społecznych (m.in. Lekcji Śpiewania w Rynku Głównym) rozdawał koszulki Pogromców Bazgrołów. W trakcie imprezy zbieraliśmy podpisy pod wnioskiem o ustawienie ekranów akustycznych, chroniących Kliny przed hałasem, dobiegającym z obwodnicy autostradowej.

Oj, działo się, działo… Mamy nadzieję, że za rok znowu, tak jak wczoraj, dopisze nam pogoda, publiczność i humory.